Hejka!
Post poświęcony jest głównie dziewczynom/kobietom, które tak jak ja lubią mieć bardzo ciemne włosy i szukają dobrej farby oraz tego swojego wymarzonego koloru (:
Ostatnio zdecydowałam się na przefarbowanie moich włosów z tego powodu, iż poprostu chciałam mieć bardzo ciemne włosy, a także pozbyć się mojego długoletniego OmbreHair, a moj naturalny kolor włosów to ciemny brąz ale nie jest za ciemny, a przynajmniej nie taki jak chciałam (:
Co prawda farby są tylko dwie ale co nieco mogę o nich powiedzieć. ZAWSZE TO COŚ! (:
Postanowiłam zafarbować włosy nie szamponetką, ale farbą do włosów, bo nie chciałabym często farbować a chcę mieć bardzo ciemny kolor włosów. Ogółem moje włosy poddane koloryzacji mają przedłużoną żywotność i nie myje ich codziennie tylko co dwa dni, zazwyczaj i tak w drugi dzień używam suchego szamponu.
Na pierwszy ogień poszła ta oto farba firmy Marion- Czekoladowy brąz 623.
Wybrałam ten odcień z tego powodu, że czekoladowy brąz jak dla mnie przynajmniej to taki kolor bardziej taki aksamitny, kremowy, inny, no taki mleczny :D nie mam pojęcia jak go inaczej opisać, może niektózy będą wiedzieli o co chodzi (:
Co do firmy to nie miało to znaczenia przy wyborze (:
OPIS FARBY :
-Trwały efekt
-Doskonałe pokrycie siwych włosów
-Naturalne składniki: proteiny jedwabiu i kreatyna chronią i odżywiają włosy
-Butelka z aplikatorem - łatwość i wygoda użycia
-Innowacyjna formuła
Proteiny jedwabiu oraz keratyna odżywią i wzmocnią strukturę włosów oraz nadadzą im olśniewający połysk. Działają łagodząco i zmiękczająco oraz doskonale nawilżają i odżywiają. Posiadają właściwości ochronne. Ponadto poprawiają mikrokrążenie podskórne, redukują rozkład kolagenu oraz spowalniają starzenie się skóry. Specjalnie opracowane receptury farb zostały dodatkowo wzbogacone gliceryną, która posiada właściwości zmiękczające i nabłyszczające włos.
Produkt składa się z :
-Farby w saszetce (nr 1) - 40 ml,
-Utrwalacza w wygodnej buteleczce z aplikatorem (nr 2) – 40 ml,
-Rękawiczek
MOJA OPINIA:
Moja opinia jest taka, że farba miała ładny kolor, ale jednak wydał inny niż oczekiwałam.
Jeśli chodzi o zapach, to mogę śmiało powiedzieć, że nie był mocny, a właściwie nawet nie było go czuć, włosy były fajnie odżywione, nie wypadały, kolor był naturalny natomiast minus tego produktu jest taki, że bardzo szybko się spłukał.
Po nie długim czasie postanowiłam, że odświeżę ten kolor, który pozostał, bo nie podobał mi się.
Kupiłam farbę firmy Joanna Palette- ciemny brąz N2
OPIS FARBY:
Twój ulubiony krem koloryzujący zapewnia długotrwały, wyjątkowo intensywny kolor i promienny blask.
Krem koloryzujący z formułą Ultimate Keratin dba o włosy i zamyka w ich wnętrzu wysoce intensywne
pigmenty dla maksymalnie lśniącego koloru. Twoje włosy są odczuwalnie miękkie i gładkie oraz doskonale
chronione przed blaknięciem. Długotrwała intensywność. Mocne i zdrowo wyglądające włosy.
Maksymalnie lśniący kolor. 100% pokrycia siwych włosów.
Co prawda szukałam farby zbliżonej kolorem i 'aksamitnością' do tego czekoladowego brązu, takiego odcienia brązu tej firmy nie znalazłam i bardzo się cieszę, a w sumie nie było też tak, że odwiedziłam drogerię z dokonaną już decyzją jakiej firmy farbę kupić. Zdecydowałam się na firmę Palette, ponieważ firma jest dobra, a cena też przystępna (:
MOJA OPINIA PRODUKTU:
Jeszcze do końca nie wiem, jak trwała jest ta farba ponieważ włosy farbowałam 20.07.15 a myłam je dopiero chyba trzeci raz, natomiast bardzo zadziwił bądź zszokował mnie efekt.
Farbę trzymałam mniej więcej ok. 35 min. a po wysuszeniu już włosów, okazało się, że są one czarne...
Pierwsza myśl 'CO JA TERAZ ZROBIĘ!!!'
druga myśl 'Mama mnie przecież zabije..'
Byłam przerażona bo nie spodziewałam się takiego efektu, zaczęłam wariować.
Ale po kilku minutach stwierdziłam, że bardzo ładnie mi w tym kolorze i, że jest to prawie taki kolor jaki chciałam, pomijając to, że nie były i nadal nie są one ciemno brązowe (:
Tu już jest więcej minusów niż w tamtej farbie, ponieważ włosy wypadają mi o wiele bardziej, być może to jest efekt po tamtej farbie, ale ja mam cienkie włosy i mam ich i tak bardzo mało, więc ten fakt mnie nie zadowala, a drugim minusem jest to, że farba tak strasznie śmierdziała, aż mi oczy łzawiły i nie wiedziałam czy dam rade zakończyć nakładanie produktu, ale dałam radę.
Moją opinie zakończę pozytywnymi słowami, bo ten bardzo ciemny kolor włosów bardzo mi się spodobał, ale również wiele osób mi mówi, że bardziej mi pasuje, że dobrze wyglądam, więc jestem zadowolona i nie chciałabym aby ten czarny odcień zniknął.
Jedyne co zauważyłam to teraz już po tych trzech myciach włosy są jeszcze czarne, natomiast w sztucznym świetle, nie wiem jak w naturalnym mają one taki brązowy, rudo-brązowy połysk.
Włosy prosto po wysuszeniu :
piątek, 24.07
Jeszcze jedna sprawa to to, że obie te farby podszas mycia włosów szamponem spłukują się jak szamponetki. Ta z Palette mniej.
To moje pierwsze doświadczenia jeśli chodzi o farby, ponieważ jeśli coś robiłam z włosami to były to tylko szamponetki, pianki lub rozjaśniacz.
W związku z tym mam pytanie czy tak własnie jest ze wszystkimi farbami, czy to ja robie coś źle?
Jestem ciekawa w jakich kolorach włosów Wy siebie lubicie?
Jakie farby polecacie?
I oczywiście co myślicie o moim kolorze ? (:
Zapraszam Was na ask
oraz instagram
Dziękuje Wam bardzo za odwiedziny, zachęcam do zadawania pytań, komentowania, dzielenia się Waszymi opiniami na temat produktów czy rzeczy, o których piszę (:
Do następnego (:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz