poniedziałek, 8 czerwca 2015

Historia moich włosów - #ombrehair

HEJOOO!

Szczerze mówiąc nie wiem czy będe umiała pisać posty :p
ale mam nadzieję, ze jakoś temu podołam.

Ten post będzie poświęcony mojemu OMBRE HAIR

Moje pierwsze #ombrehair zrobiłam dwa lata temu w wakacje (2013) u fryzjerki.
Szczerze mówiąc bardzo się bałam bo nie wiedziałam czy będzie mi sie podobać a bardzo nie chciałam ścinać włosów. Na szczęście wyszłam uśmiechnięta. Włosy były i wyglądały na zdrowe mimo rozjaśniania i mniej sie rozdwajały niż przed rozjaśnianiem.




Przed wakacjami w maju 2014 chciałam rozjaśnić całe moje włosy ale fryzjerka (inna niż ta od pierwszego ombre) sie nie zgodziła(dość śmieszna sprawa ;d ) i zaproponowała przedłużenie ombre.
Więc zrobiła mi to ombre , oczywiście blond. Było ładnie ale było trochę ciemniejsze niż poprzednim razem.


Nie wytrwałam za długo i przefarbowałam końcówki na fioletowo-bordowe , to tylko szamponetka!

Ze swoimi wlosami robiłam już troche. Aby pozbyć się tego ombre zafarbowałam włosy na średni blond z czego wyszły bardzo ciemne , a za jakiś czas zrobiłam sobie sama ombre rozjaśniaczem z drogerii Natura.


I tak sobie trwałam aż do teraz, aż kupiłam różową piankę do włosów i wzięłam od siostry niebieską i zrobiłam sobie kolorowe ombre. Co prawda już zeszło i będe się pozbywać całego ombre ale to kolorowe bardzo mi sie podoba (:
bez filtra

z filtrem

PODSUMOWUJĄC : Jak najbardziej polecam ombre hair. Ładnie wygląda i odświeża wygląd.
Natomiast ja lubie zmieniać swój wygląd i siebie pod tym względem właśnie dlatego znudziło mi się moje ombre ale uwielbiam (:
Dziękuje za odwiedziny. Mam nadzieję, że post się podobał!

moj ask

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz